niedziela, 31 sierpnia 2014

Jeszcze tego nie robiłem.

Cześć.

Pierwszy raz założyłem bloga. W sumie po to, aby pomógł mi realizować postawione sobie cele. Zamierzam dzielić się z Wami moimi postępami jak i porażkami. Blog ma być moim wsparciem w ciężkich chwilach. Przy okazji będzie to rozliczenie oraz archiwum wykonanych przeze mnie ćwiczeń.
Mam nadzieję, że spodoba mi się środowisko bloggerów i będę tu często zaglądał.

Trochę informacji o mnie:
Damian, 20 lat.
Hobby: motoryzacja, fotografia, informatyka.
Sport: windsurfing, snowboard, rower, rolki, siłownia.

Przygodę z siłownią (tak na poważnie) zacząłem na początku tego roku. Podczas budowania tkanki mięśniowej z początkowej wagi 76 kg zrobiłem 83 kg. Dbałem o dietę, ważyłem wszystkie pochłaniane artykuły spożywcze (a trochę tego było!), liczyłem kalorie, jednak mimo tego przybyło mi także trochę tkanki tłuszczowej.
Jako, że raczej trudno przybrać mi na wadze musiałem pochłaniać olbrzymie ilości jedzenia, aby zaspokoić swoje dzienne zapotrzebowanie energetyczne przy dość intensywnych treningach na siłowni (3 razy w tygodniu). Pilnowałem diety przez 3 miesiące, pod koniec tego okresu zjadałem 3700 kcal (dziennie!). Jest to naprawdę sporo do przeżucia, zwracając uwagę na to, że nie jadłem "brudnego jedzenia", które z reguły jest tłuste i ubogie w białko.

Moim aktualnym celem jest mała redukcja, tak aby być gotowym na kolejną "masę" od początku roku akademickiego. Z tego względu cały wrzesień stoi pod znakiem aerobów.

Do przeczytania,
Fladerone

1 komentarz: