piątek, 5 września 2014

Najważniejsza część treningu.

Cześć.

Dzisiaj napiszę o najważniejszej części każdego treningu - rozgrzewce.
Jak rozgrzewam się przed jazdą na rowerze?
Wykonuje ćwiczenia podobne do tych ze szkolnego wf-u. Krążenia głową, wymachy ramionami, rozciąganie klatki piersiowej i krążenia całym tułowiem. Później koncentruje się na nogach. Robię skłony, przyciąganie nóg do pośladków, przysiady i rozgrzewam stawy kolanowe również wykonując krążenia (pomagam sobie przy tym rękoma). Ostatnią fazę rozgrzewki wykonuję już jadąc na rowerze - pierwsze 2 kilometry pokonuje spokojnym tempem, bez szaleństw.
Nigdy nie lekceważcie rozgrzewki przed aktywnością fizyczną! Może to być przyczyną poważnych kontuzji.

Jako, że dzisiaj piątek postanowiłem trochę odpocząć..


Na rowerze rzecz jasna. ;> A po treningu:


Sok z marchwi i jabłek :)

Życzę wszystkim aktywnego weekendu!
Do przeczytania,
Fladerone

4 komentarze:

  1. No, no ładny dystans przejechany !
    Mam problem z rozgrzewką przed bieganiem, ciągle brakuje mi na nią czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się nie zapominać o rozgrzewce, bo jest bardzo ważna :) Mniam, sok wygląda pysznie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Nienawidzę rozgrzewek!!!!!!! Na maksa ich nienawidzę!!! Nie wiem dlaczego, nudzą mnie, męczą, wszystko naraz... Jak gram w siatę to się strasznie opieprzam na rozgrzewce, na całe szczeście nigdy nie miałam żadnej kontuzji, ale boje sie, ze nie daj Boze kiedys mogloby sie to stac. Jak robię fitness albo obwodowy to zawsze się rozgrzewam, przed jazda na rolkach nigdy. Hmm. Kiepski ze mnie sportowiec...

    OdpowiedzUsuń