czwartek, 4 września 2014

Wycieczka do Gdyni.

Cześć.

Wczorajszy trening niestety się nie odbył - odrobię go w weekend. :)
Jeszcze się nie chwaliłem, ale mieszkam w Gdańsku już od 1 września (a nie dopiero od października), ponieważ przygotowuje się do poprawki z matematyki. Całki podwójne, szeregi, równania różniczkowe - teraz to zajmuje większość mojego czasu. Chodzę również na korepetycje. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie.

Wybrałem się dzisiaj na wycieczkę do Gdyni. Ścieżka rowerowa przez Gdańsk i Sopot biegnie wzdłuż zatoki. Jednak zbliżając się do końca Sopotu napotkałem na koniec trasy i schody.

Ścieżka rowerowa do Gdyni
  
Wszedłem z rowerem po schodach, a tam dalej oznakowanie jak dla ścieżki rowerowej  tyle, że jedzie się po piasku, kilka km w lesie.W końcu jakimś cudem udało mi się wyjechać przy molo w Orłowie.

W drodze powrotnej zszedłem z klifu w Orłowie schodami na plażę




Gdy wróciłem do Gdańska do celu brakowało mi kilka kilometrów. Wybrałem się więc jeszcze na molo w Brzeźnie.

Widok z molo w Brzeźnie

Cel osiągnąłem, czas nie jest najlepszy, ale trasa była trudna. Wiele wzniesień i niesprzyjający szybkiej jeździe teren.
Statystki trasy

Wycieczka nie była zbyt ciekawa, trasy strasznie słabo oznaczone i nieprzygotowane, dlatego po powrocie do domu zrobiłem koktajl malinowy, co by się trochę osłodzić! :)


Do przeczytania,
Fladerone

5 komentarzy:

  1. Mimo, że tarasy kiepsko zorganizowane to i tak zazdroszczę widoków. Powodzenia z matematyką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Klif jest w Orłowie, z tego, co wiem.. :D
    Trzymam kciuki za matmę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawiłem. :P
      Nie dziękuję!

      Usuń
    2. Nominowałam Cię do Versatile Blogger Award, czyli "7 faktów o mnie". Zapraszam do udziału! :)

      Usuń